niedziela, 31 maja 2015

O straszykach

   Przypadkowy przechodzeń zapytany o straszyka zapewne nie będzie wiedział o co chodzi. Co innego z patyczakiem, tego znają prawie wszyscy.Szokujące, jak niewiele ludzi słyszało o tych wspaniałych owadach i tak bardzo obrzydza ich trzymanie ich w domu.
   Phasmatodea liczy około 2500 gatunków, choć wciąż odkrywane są nowe.Ciężko je dostrzec, gdyż doskonale opanowały mimetyzm, czyli upodobnienie się do otoczenie w którym żyją.
   Straszyki dzieli się na dwie rodziny:Phasmatidae oraz Phyllidae.Istnieje wśród ludzi przekonanie, że patyczak i straszyk to dwa zupełnie różne stworzenia.Ja używam tych słów zamiennie, żeby nie było powtórzeń. Liśćce oczywiście pozostają liśćcami, wszystkie należą do tej samej rodziny i wyglądają podobnie. Patyczak, wg opisu powinien być cienki i gładki, bez wyrostków na ciele. Natomiast straszyk - szeroki, masywny z dużą liczbą wyrostków. Jeżeli tak, to gdzie zaliczyć np. Acanthomenexenus polycanthus?Nie ma przecież pół straszyków, ani pół patyczaków. Są też przypadki np. E. tiaratum, gdzie samica jest typowo "straszykowata", a samiec to typowy patyczak.
    Owady te występują na prawie wszystkich kontynentach, prócz Antarktydy. Lubią ciepło, dlatego ich miejscem zamieszkania są strefy tropikalne i subtropikalne. W Europie, w basenie morza Śródziemnego można spotkać np. Bacillus rossius, Leptynia montana albo Clonopsis gallica.
Najbardziej rozpowszechnione w hodowlach są jednak barwne straszyki z Azji wschodniej i Ameryki południowej. Gatunki afrykańskie są mało popularne ze względu na pokarm - trudniej znaleźć europejski zamiennik. Najpopularniejszy z nich jest Sipyloidea sipylus z Madagskaru, którego można bezproblemowo wykarmić jeżyną/maliną.
   Aby przygotować odpowiedni pojemnik lub terrarium dla tych wspaniałych owadów należy zwrócić uwagę na wysokość, która powinna być przynajmniej 2 razy większa od ciała owada. Jednak im większe, tym lepsze. Jako podłoże, dla gatunków rozrzucających jaja najlepsze będą ręczniki papierowe lub chusteczki higieniczne, a dla zakopujących - 10 cm warstwa włókna kokosowego. Należy pamiętać o regularnym spryskiwaniu pojemnika np. spryskiwaczem do kwiatów. Wystrój możemy ograniczyć do gałązek rośliny pokarmowej. Słoiczek z wodą w której kwi pokarm należy zabezpieczyć, aby patyczaki się nie utopiły.Wierzch pojemnika przykrywamy siatką, co ułatwi swobodne zwisanie i przechodzenie linienia.
   Kilka gatunków straszyków można trzymać w jednym odpowiednio dużym pojemniku. Należy zwrócić uwagę na wymagania poszczególnych gatunków - pokarm i wilgotność. Trzeba pamiętać, aby nie łączyć straszyków masywnych np. H. dilatata, E. tiaratum, E. calcarata  z tymi cieńszymi np. R. nematodes albo C. morosus, gdyż mogą one zdeptać i połamać słabsze osobniki.Przegęszczenie również nie sprzyja straszykom - owady włażą na siebie i przeszkadzają sobie podczas linienia, jedzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz